Witam ~ !
W dzisiejszym wpisie chciała bym nauczyć was troszkę japońskiego.
1.Więc zacznijmy od formułki przedstawienia się.
W miejsce ..... piszecie swoje imię
Watashi wa ....... desu.
Hajimemashite.
Dōzo yoroshiku onegai shimasu.
2.Podajmy kilka informacji o sobie!
1.Watashi wa Yumi desu.
2.Watashi wa Porandojen desu.
3.Watashi wa gakusei desu.
Po polsku-
1.Jestem Yumi / mam na imię Yumi.
2.Jestem Polakiem.
3.Jestem uczniem.
3.Kilka krajów po japońsku
Nihon - Japonia
Pōrando- Polska
Kankoku- Korea
Osutaria- Austria
Doitsu- Niemcy
Suisu- Szwajcaria
Itaria- Włochy
Furansu - Francja
Igirisu - Wielka. Bryt
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na dziś to by było na tyle.
środa, 19 września 2012
czwartek, 13 września 2012
Japońska muzyka./ Aisaka.
Witajcie. Dzisiaj opowiem wam coś o muzyce Japońskiej. Z pewnością, wiele z Was wie co to są vocaloidy. Coś jakby roboty. Vocaloidy się różnią, nie są takie same.. różnią się między innymi barwą głosu, i językiem. Niektóre śpiewają po Koreańsku, inne po Japońsku a jeszcze inne po Angielsku. Warto również wiedzieć, że są 3 generacje vocaloidów. Jest wiele nieznanych vocaloidów, jednakże też sporą ich ilość znamy. Np.. należący do 1 generacji Leon i Kaito. Do drugiej.. Hatsune Miku, Luka, Gumi, Rin i Len.. albo jeszcze należąca do 3 generacji.. SeeU. Tak, to są te najbardziej nam znane. To chyba tyle wam chciałam napisać, jeśli coś mi się przypomni to to ogarnę i napiszę. Niżej podam Wam jeszcze kilka fotografii :


środa, 15 sierpnia 2012
O Japońskich świętach. / Aisaka.
Ohayo gozaimasu ~!
Dzisiaj napiszę wam o świętach obchodzonych w Japonii. Tych świąt jest bardzo dużo i o każdym święcie chciałabym trochę napisać, więc opiszę Wam tylko kilka a najwyżej kiedyś coś jeszcze dopiszę na ten temat.
1. Walentynki. - Po Japońsku to Berentainde (バレンタインデー ). Jakby zauważyć nazwa jest zupełnie inna niż nasza, ale przebieg tego święta również nie przypomina naszego. Tego dnia powszechne jest obdarowywanie się czekoladkami. Niby norma,ale nie do końca. Słodkości wręczają sobie współpracownicy a dokładniej to Panie Panom. Czekoladki te mają swoją szczególną nazwę - Giri choko. Nazwa ta wskazuje na charakter prezentu. Giri oznacza obowiązek. Wręczenie czekoladek jest miłym gestem, a także obowiązkiem. ~ na temat tego święta na tyle, ale napiszę wam jeszcze że są inne czekoladki dla przyjaciół i rodziny. Czekoladki dla przyjaciół nazywają się tomo choko, a dla rodziny bądź drugiej połówki Honmei choko.

2. Boże Narodzenie - Kurisumasu ( クリスマス ). Tradycją narodową Japończyków jest jedzenie ciasta na święta. Im bardziej słodkie i udekorowane tym lepiej. Kolacja wigilijna Japończyków jest troszkę inna niż nasza spokojnie jedzona w domu. Otóż to, Oni obowiązkowo jedzą kolację w KFC! Japońskie KFC w wigilię zarabiają ponad 20% swojego rocznego dochodu. W Japonii święta Bożego Narodzenia nie są spędzane z rodziną, a z drugą połówką. Dzieci normalnie dostają prezenty, myślą że Gwiazdka to narodziny Świętego Mikołaja.
~ Niestety opiszę wam tylko te święta, kiedyś napiszę coś więcej o innych świętach. Np. o Dniu oceanu czy Dniu szacunku dla starszych.
czwartek, 9 sierpnia 2012
Historia Junko Furuty.
Uprzedzam osoby wrażliwe._____________________________
dwudziestego piątego października 1988r, została porwana przez czterech chłopaków siedemnastoletnia uczennica Junko Furuta.
Była ona przetrzymywana 44 dni w domu najstarszego (18 l).
W celu uniknięcia poszukiwań, Junko została zmuszona do zadzwonienia do mamy i powiedzenia że mieszka u przyjaciółki.
Rodzice osiemnastolatka wiedzieli o porwaniu, ale nie zgłosili sprawy ani nie pomogli się wydostać dziewczynie ( po mimo jej błagań )
Dziewczyna była gwałcona, bita kijami golfowymi i metalowymi, wkładali jej do pochwy żarówki, zmuszana była do jedzenia karaluchów,picia własnego moczu, masturbowania się przed nimi, wkładali jej petardy do odbytu a potem odpalali, przycinali sutki za pomocą obcęgów, przypalali ją zapalniczkami i papierosami.
Oraz zatrzymywali dopływ krwi w palcach aby się nie mogła bronić.
dnia 4.stycznia. 1989 roku
po partyjce w mahjonga, dziewczyna została oblana benzyną a potem podpalona.
Jej ciało zanurzono w beczce z cementem.
Sprawcy dostali TYLKO 17 LAT WIĘZIENIA.
środa, 1 sierpnia 2012
Dosłownie kilka ciekawostek od Yumki
Wygrzebałam kilka ciekawostek (nie zgadniecie skąd hetardzi biorą ciekawostki) o Azji, głównie o Japonii. Możliwe, że już niektóre znacie, a o innych nigdy nie słyszeliście. Więc bez zbędnego przedłużania.
1. Muszę zawieść fanów Naruto. Shurikeny nie nadają się na broń.Ich celność pozostawia wiele do życzenia, poza tym trafienie prawie wcale by nie bolało. Dużo więcej sensu ma dźganie kogoś zaostrzonymi pałeczkami.
2. Naleśniki to danie, które wszystkich zadziwia: prawdziwe europejskie naleśniki zadziwiają Azjatów swoją prostotą, a z kolei naleśniki po azjatycku zadziwiają Europejczyków olbrzymią ilością dodatków. Gdy my jemy naleśniki z serem albo jakąś polewą w Azji znajdziemy w naleśniku na przykład sernik albo inne ciasto, polewy w różnych smakach, lody i mnóstwo owoców. W Japonii są nawet naleśniki nadziewane nattō (japońska potrawa ze sfermentowanych ziaren soi o nieprzyjemnym zapachu i lepkiej konsystencji). Kleju kleju.~
3. Na Tajwanie są miejsca, w których obok siebie stoją dwa takie same sklepy z pamiątkami - jeden dla Chińczyków i jeden dla klientów z innych krajów. I zazwyczaj te dla Chińczyków są bogatsze.
4. W Hongkongu można dostać mangi i anime praktycznie wszędzie - na ulicznych kramach, w zwykłych księgarniach, a nawet na dworcach. Co więcej, popularne w Hongkongu książki czy publikowane tygodniowo mangi są wydawane w pełnym kolorze i są obite lamą (lama to rodzaj jedwabnej tkaniny z metalowymi nićmi, zwykle złotymi lub srebrnymi, o wysokim połysku). To dopiero materiał na pamiątki!
5. Japonia utrzymywała niegdyś stosunki dyplomatyczne z Anglią, Hiszpanią i Portugalią, lecz po zamknięciu kraju jedynym państwem, z jakim przez długi czas prowadziła handel, była Holandia. Informacje o wydarzeniach w Europie i okolic znane były jako "Holenderskie Pogłoski". Dzięki nim Japonia żyjąca w izolacji łatwo i szybko dowiadywała się, co dzieje się na kontynencie europejskim.
6. Hikikomori to choroba cywilizacyjna zaobserwowana po raz pierwszy właśnie w Japonii. Objawia się skrajnym odizolowaniem od społeczeństwa poprzez długotrwałe zamykanie się w domu (od kilku miesięcy do kilku lat). Tak w skrócie - no life.
7. Japonia jest na 7 miejscu jeśli chodzi o szybkość chodzenia. Tak na marginesie wspomnę, że Polska jest na 12 miejscu, zaś Chiny na 24.
8. Wiadomości w Japonii są trochę inne niż u nas (przynajmniej według mnie). Podaje się w nich np. że odbyła się inauguracja roku szkolnego, urodziło się jakieś słodkie zwierzątko, że popularny jest film o kocie wchodzącym do garnka, że tuńczyk jest smaczny... Czasami, choć rzadko, można usłyszeć o tym, że zakwitły wiśnie.
9. Podobno w Japonii czyści się dywany rolką, a odkurzacza używa się tylko wtedy, kiedy nie da się czegoś zebrać ręcznie. Nie wiem jak u was, ale ja nie miałabym cierpliwości klęczeć i zbierać to wszystko tą rolką.
I tak dla utrwalenia:
10. Symbolika flagi Japonii: Od czasów, kiedy książę Shōtoku wysłał pismo wraz z poselstwem do Chin podczas panowania dynastii Sui, zaczęto myśleć o Japonii jako o Kraju Wschodzącego Słońca. Czerwony okrąg symbolizuje właśnie słońce.
Dowiedzieliście się czegoś nowego? :3
Dowiedzieliście się czegoś nowego? :3
Dodatkowo mam dla was taką ładną tapetkę którą znalazłam w internecie.~
wtorek, 31 lipca 2012
Wyczuwam Cosplay, bo konwent ~ / Aisaka
Ohayo.
Tak więc, zapraszam was
do cosplayowania i do świetnej
zabawy. Sayo ~
poniedziałek, 30 lipca 2012
Hellu.~
Witajcie ludki, Yume jestem. Jam młodziutka osóbka uwielbiająca oryginalne słownictwo, Hetalię i wszystko z nią związane, rysowanie. Oczywiście też słucham japońskiej muzyki, chociaż jak na razie słucham tylko syntezatorów (np. Vocaloidu) i piosenek z anime, ale z czasem i coś tam innego wygrzebię. ;P Nie łatwo mnie wzruszyć, jednak potrafię płakać słuchając niektórych piosenek lub oglądając anime. Nieoficjalnie jestem harcerką.
W wolnym czasie piszę dzienniczek. Tylko nie mój, a Yume. Znaczy ja to Yume, ale moja postać też nazywa się Yume no i to o niej jest ten dzienniczek. Oemgie, ale to poplątane. xd Czasami można mnie namówić i trochę pośpiewam. Ale ponieważ zawsze uważałam, że nie umiem śpiewać trochę fałszuję przy wyższych dźwiękach, więc śpiewam tylko 2-3 piosenki z Hetalii, w których można jechać cały czas tym samym tonem.
Po co Yumka tu jest? Ummm... Jest to blog dla Otaku, ne? Więc będę dawać wam może jakieś tytuły i recenzje fajnych mang, animców albo piosenek (yeah, potrafię napisać recenzję piosenki), zrobię wam jakieś tapetki, bo bawię się grafiką, jakieś filmiki z fajnymi Cosplayami. Kto wie, może jeszcze coś wydumam? Może coś mega orydżinal? Zobaczy się. Muszę wam przyznać, że niewiele wiem o Japonii... Tak tak, wstyyyd. =o.o=
Sayo.~
W wolnym czasie piszę dzienniczek. Tylko nie mój, a Yume. Znaczy ja to Yume, ale moja postać też nazywa się Yume no i to o niej jest ten dzienniczek. Oemgie, ale to poplątane. xd Czasami można mnie namówić i trochę pośpiewam. Ale ponieważ zawsze uważałam, że nie umiem śpiewać trochę fałszuję przy wyższych dźwiękach, więc śpiewam tylko 2-3 piosenki z Hetalii, w których można jechać cały czas tym samym tonem.
Po co Yumka tu jest? Ummm... Jest to blog dla Otaku, ne? Więc będę dawać wam może jakieś tytuły i recenzje fajnych mang, animców albo piosenek (yeah, potrafię napisać recenzję piosenki), zrobię wam jakieś tapetki, bo bawię się grafiką, jakieś filmiki z fajnymi Cosplayami. Kto wie, może jeszcze coś wydumam? Może coś mega orydżinal? Zobaczy się. Muszę wam przyznać, że niewiele wiem o Japonii... Tak tak, wstyyyd. =o.o=
Sayo.~
piątek, 27 lipca 2012
~ Anime,Manga, Japonia - czyli to co Mi w duszy gra.
Witajcie.
W tej o to pierwszej notce, chciałam poruszyć ogólny temat tego czym się będziemy tu zajmować.Wszystko co tu będzie, będzie związane z tymi trzema tematami o których wspominałam wcześniej. Będę się bardzo starała, by pisać dobre notki i nie zanudzać was. W tą stronę wkładam całe swoje serce i nie chciałabym żeby to poszło na marne. Chyba rozumiecie o co mi chodzi? Komentarze i odwiedziny. Od komentarzy będą zależeć kolejne notki. Chcę podzielić się z wami Moimi zainteresowaniami, jak i również spróbuję uświadomić innym.. że Japonia, to coś pięknego. I że Anime to nie są po prostu, zwykłe Japońskie bajeczki. Teraz, większość czasu będę spędzała pewnie na dopracowywaniu tej strony. Uwierzcie że, odwiedzając to miejsce codziennie i komentując raz na jakiś czas możecie naprawdę uszczęśliwić jakąś osobę. Cóż .. to chyba na tyle, i was muszę niestety pożegnać. Nie spałam całą noc, przez tego bloga .. i niestety wena mi wyparowała. Ale następnym razem na pewno będzie inaczej moi kochani Otaku ! ♥
Jeśli będziecie chcieli poczytać na jakiś konkretny temat. A nie będzie go tu. To piszcie w komentarzach. Chętnie go zrealizuję. A tymczasem .. Oyasumi nasai :3 ~
Subskrybuj:
Posty (Atom)





