Uprzedzam osoby wrażliwe._____________________________
dwudziestego piątego października 1988r, została porwana przez czterech chłopaków siedemnastoletnia uczennica Junko Furuta.
Była ona przetrzymywana 44 dni w domu najstarszego (18 l).
W celu uniknięcia poszukiwań, Junko została zmuszona do zadzwonienia do mamy i powiedzenia że mieszka u przyjaciółki.
Rodzice osiemnastolatka wiedzieli o porwaniu, ale nie zgłosili sprawy ani nie pomogli się wydostać dziewczynie ( po mimo jej błagań )
Dziewczyna była gwałcona, bita kijami golfowymi i metalowymi, wkładali jej do pochwy żarówki, zmuszana była do jedzenia karaluchów,picia własnego moczu, masturbowania się przed nimi, wkładali jej petardy do odbytu a potem odpalali, przycinali sutki za pomocą obcęgów, przypalali ją zapalniczkami i papierosami.
Oraz zatrzymywali dopływ krwi w palcach aby się nie mogła bronić.
dnia 4.stycznia. 1989 roku
po partyjce w mahjonga, dziewczyna została oblana benzyną a potem podpalona.
Jej ciało zanurzono w beczce z cementem.
Sprawcy dostali TYLKO 17 LAT WIĘZIENIA.
Jejku, naprawdę smutna historia... Szkoda mi tej dziewczyny :(
OdpowiedzUsuńB. Dobra notka, z niecierpliwością czekam na kolejne ;)
~Rika~Chan
Już kiedyś czytałam historię o tej dziewczynie. Obejrzałam również koncert The Gazette gdzie Ruki dość przeżywał podczas śpiewu. Nie mogłam się powstrzymać od łez bo cholernie mi szkoda było tej dziewczyny. Notka bardzo ciekawa ; )
OdpowiedzUsuńzgadzam się piosenka nazywa się Taion ;) też słuchałam i oglądałam koncert i płakałam .
UsuńJ-ja cie =oo. Zaczynam się bać ;_;
OdpowiedzUsuńBloga to ty masz świetnego one-chan <3 {Gin-chan :3}
Powinni dostać dożywocie ... Albo karę śmierci.
OdpowiedzUsuń